![]() |
Kiehl's Creamy Eye Treatment with Avocado, cena 119 zł/14 ml |
Kultowego kremu pod oczy Kiehl's nie muszę chyba nikomu przedstawiać. W internecie powiedziano o nim już chyba wszystko, ale jeśli jesteście ciekawe, jak sprawdził się u mnie - zapraszam na krótkie podsumowanie.
Pierwszy raz krem zagościł u mnie dość dawno - był jednym z bohaterów mojego ostatniego posta przed dłuższą przerwą w blogowaniu :) Nie ukrywam, że skusiła mnie jego ogromna sława w internecie i wiele pozytywnych opinii. Co prawda, drugie tyle opinii w internecie jest negatywnych. Postanowiłam więc sprawdzić na sobie.
Według producenta
Nasza wyjątkowa, skoncentrowana formuła o kremowej konsystencji, zawierająca olejek awokado, łagodnie nawilża delikatną skórę okolic oczu.
Moim zdaniem
Konsystencja kremu jest bardzo specyficzna, wydaje się na początku bardzo ciężka, tłusta i toporna. Początkowo bardzo mnie to rozczarowało, ale hej! nie wydałam tyle kasy na marne! Jedziemy! I tutaj zaskoczenie, bo krem delikatnie rozmasowany między palcami całkowicie zmienia konsystencję - jest masełkowaty i lekki, bardzo dobrze się rozsmarowuje i szybko wchłania, nie pozostawiając żadnej tłuściutkiej warstwy. Z powodzeniem stosowałam go pod makijaż rano, co przy pierwszym wrażeniu wydawało mi się niemożliwe.
Pierwszy raz krem zagościł u mnie dość dawno - był jednym z bohaterów mojego ostatniego posta przed dłuższą przerwą w blogowaniu :) Nie ukrywam, że skusiła mnie jego ogromna sława w internecie i wiele pozytywnych opinii. Co prawda, drugie tyle opinii w internecie jest negatywnych. Postanowiłam więc sprawdzić na sobie.
Według producenta
Nasza wyjątkowa, skoncentrowana formuła o kremowej konsystencji, zawierająca olejek awokado, łagodnie nawilża delikatną skórę okolic oczu.
Moim zdaniem
Konsystencja kremu jest bardzo specyficzna, wydaje się na początku bardzo ciężka, tłusta i toporna. Początkowo bardzo mnie to rozczarowało, ale hej! nie wydałam tyle kasy na marne! Jedziemy! I tutaj zaskoczenie, bo krem delikatnie rozmasowany między palcami całkowicie zmienia konsystencję - jest masełkowaty i lekki, bardzo dobrze się rozsmarowuje i szybko wchłania, nie pozostawiając żadnej tłuściutkiej warstwy. Z powodzeniem stosowałam go pod makijaż rano, co przy pierwszym wrażeniu wydawało mi się niemożliwe.

Do sedna! W momencie, kiedy kupowałam pierwszy słoiczek kremu, moja skóra pod oczami była wysuszona, wrażliwa i niezbyt dobrze się prezentowała. Do kremu podeszłam bez większych nadziei, oczekiwałam tylko porządnego nawilżenia. I ogromnie się rozczarowałam po pierwszych kilku użyciach! Od razu po nałożeniu czułam poprawę, a wkrótce potem skóra wracała do stanu pierwotnego. Niezadowolona i rozczarowana postanowiłam wykorzystać jednak krem do końca, bo w końcu wydałam na niego sporo i skoro nie szkodził, nie chciałam wyrzucać go do kosza.
I tak sobie go używałam, przestałam codziennie przyglądać się w lustrze i sprawdzać, czy coś się wydarzyło. I nagle zauważyłam! Drobne linie zniknęły, okolice oczu wygładziły się, skóra stała się bardziej napięta i elastyczna. Uczucie dyskomfortu i napięcia, towarzyszące mi zawsze wieczorem po zmyciu makijażu przestało być zupełnie odczuwalne. O to chodziło! Krem bardzo dobrze zregenerował skórę pod oczami, co ważniejsze - efekt był długotrwały.
Moja ocena:
Podsumowanie:
Mogę chyba uznać, że dołączyłam do grona zadowolonych użytkowniczek słynnego produktu. Uważam, że na pewno producent powinien zmienić opakowanie. Pewnie dalej będę szukać swojego ideału, bo już wymagania coraz większe z wiekiem ;) Ale dobrze mieć sprawdzony produkt, do którego można wrócić po nieudanej przygodzie z nowościami.
Jaki krem pod oczy sprawdził się u Was? Możecie polecić coś, co mogłoby zostać moim ulubieńcem? :)
Mogę chyba uznać, że dołączyłam do grona zadowolonych użytkowniczek słynnego produktu. Uważam, że na pewno producent powinien zmienić opakowanie. Pewnie dalej będę szukać swojego ideału, bo już wymagania coraz większe z wiekiem ;) Ale dobrze mieć sprawdzony produkt, do którego można wrócić po nieudanej przygodzie z nowościami.
Jaki krem pod oczy sprawdził się u Was? Możecie polecić coś, co mogłoby zostać moim ulubieńcem? :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Będzie mi bardzo miło, jeżeli zostawisz komentarz. Każdy z nich jest dla mnie ogromną przyjemnością i motywacją do dalszego blogowania. Odwiedzam każdego bloga i staram się odpisywać na każdy komentarz tutaj lub na Twoim blogu.